Dzieła w języku: polski

17.10.2020 Ana Ristović

Żelazkiem za linię

Płócienna chusteczka w kratkę, bardzo stara, nieoczekiwanie znalazła się wśród wypranych rzeczy, nie wymaga jednak szczególnego traktowania,   wystarczy, że żelazko będzie ostrożne, że wygładzi kanty, które pamiętają, że na tych polach łzy przegrały w szachy z jesiennym katarem.  ...
Czytaj dalej >>
17.10.2020 Dmitrij Strocew

hierarchowie

* hierarchowie gwałceni milicyjną pałką że aż pęka macica na rodzinnym synodalnym zdjęciu z aresztu okrestino hierarchowie pokornie skrywający ciemne sińce w jedwabnych fałdach odświętnych szat z przebitymi dłońmi na kolanach na całe gardła w których głęboko utkwiły milicyjne pałki...
Czytaj dalej >>
13.10.2020 Ałła Gorbunowa

Z miłości do ciemnego lasu

PIEŚŃ LUDZKICH DZIECIĄT O STAREJ OKCE IDĄCEJ DO DOMU  Ludzkie dziecięta, głupie człowiecze dziatki chowają się za gałązkami w zimowym lesie, śledzą starą Okkę. Stara Okka idzie ścieżką do swojego domu; za ścieżką – jezioro, pada śnieg. Dzieci śledzą Okkę i w...
Czytaj dalej >>
12.10.2020 Zoran Pilić

Bruce Willis, swój chłop

Jest w nim coś naszego, coś swojskiego no na przykład kiedy wszyscy zawracają mu gitarę począwszy od żony, dzieci, skończywszy na szefie on ma ich w dupie, nie może się zmienić nie chce się zmienić Bruce Willis jak gdyby był...
Czytaj dalej >>
12.10.2020 Lew Rubinstein

Drabina bytów

1 No to jak, zaczynamy?   2 Chryste Panie! Uciszcie się wreszcie, dajcie posłuchać!   3 Chryste, ile można! To samo, zawsze to samo...   4 Chryste! Aleś ty mnie przestraszył!   5 Chryste Panie, jak swędzi! Nie wytrzymam!  ...
Czytaj dalej >>
12.10.2020 Daniła Dawydow

wania, wanieczko

wania, wanieczko, twój tata zabija ludzi to nic strasznego, on po prostu musi, nie smuć się jeśli uznają, że jesteś do tego zdolny kiedy dorośniesz, to znaczy, że też będziesz robił to samo, spokojnie   maszeńko, maszeńko, twój tata w...
Czytaj dalej >>
12.10.2020 Michaił Jelizarow

Ziemia (fragment)

Tej nocy nie wyłączałem światła i dokładnie obejrzałem Alinę. Przekartkowałem, co prawda pośpiesznie, ten groteskowy komiks, w który, posłuszna jakiejś szatańskiej, chorobliwej fantazji, zamieniła swoje ciało. Od pachwiny przez cały brzuch ciągnął się autopsyjny szew – realistyczny, misternie wykonany tatuaż,...
Czytaj dalej >>
07.10.2020 Māris Salējs

* * * [Co ulepisz z chmur, muzyko?]

Co ulepisz z chmur, muzyko? Dzieciństwo. Nie starczy ci surowca. Daj mi tylko zapach. I – czym pachną chmury? Kurzem, ciepłym deszczem. Pokojem, w którym już raz byłeś. (Deszcz puszcza się chmur i spada).   Ilustracja Anny Waligórskiej, 30/30 cm,...
Czytaj dalej >>
29.09.2020 Kristian Novak

Cygan, ale najpiękniejszy

MILENA: GRZĄSKI GRUNT Wiesz, że są tylko dwa rodzaje pierwotnego lęku? Z natury człowiek boi się jedynie głośnych dźwięków i upadku. Serio, sprawdź w internecie. Pozostałe miliony fobii zaszczepiają ci bliscy. Fakt, niektóre chronią przed niebezpieczeństwem. Ale większość zmienia nasze...
Czytaj dalej >>
25.09.2020 Ana Ristović

ID

Pośród zimowego dnia w tłocznym autobusie linii tej a tej ktoś kradnie ci portfel, wraz z nim dowód osobisty. I co dalej? Nic. Dni upływają   na patrzeniu przez okno, wyobrażasz sobie, jak śnieg zasypuje twój PESEL, zdjęcie, odcisk palca;...
Czytaj dalej >>
25.09.2020 Dmitrij Strocew

to nie majdan

pamięci Aleksandra Tarajkowskiego* to nie majdan nie ma tu hełmów ani tarcz nie ma strachu są tylko żywe cele na strzelnicy łukaszenki   11.08.2020 *zastrzelony podczas jednego z pierwszych nocnych protestów   © Copyright for the Polish translation by Joanna...
Czytaj dalej >>
25.09.2020 Marie Iljašenko

Z Homera

Plac Letná. Lata mojej Iliady: ci ludzie w siodłach, ludzie w mundurach, kibice Sparty, ich ryk, ciche sady —– bez szlaków i bez odwrotu lektura.   Z bólu ręki mogę wróżyć deszcze, przyloty hiperborejskich wron. Z bólem ręki tylko wróżę...
Czytaj dalej >>
18.09.2020 Marius Burokas

* * * [w mieście kwarantanna]

* * * w mieście kwarantanna i żałoba. wszyscy czekają na śnieg. na fasadach i ulicach – niezmywalny syf. przybyło wiedźm. wszystkie wydają błyszczące książki o sobie. po bramach szamani handlują amuletami, których moc dawno się przeterminowała. białoruś, polska –...
Czytaj dalej >>
17.09.2020 Dmitrij Strocew

my z żoną

~ my z żoną bezpartyjni nieuzbrojeni żadni z nas rewolucjoniści do naszego domu wprowadził się smok opancerzony i mięsożerny gustuje w naszych dzieciach spałowanych niczym chińskie psy obdartych ze skóry chowanie ich przed nim bardzo nas zmęczyło zabrakło kryjówek co...
Czytaj dalej >>
17.09.2020 Dmitrij Strocew

nie obejmuj omonowca

~ nie obejmuj omonowca białoruska panno czy nie tak żydówka chawa obejmowała nogi esesmana 14.08.2020 © Copyright for the Polish translation by Joanna Bernatowicz. Redakcja: Miłosz Waligórski. fot. Natallia Rak CC BY-NC 2.0 Tłumaczenie powstało w ramach warsztatów Rozstaje 2020....
Czytaj dalej >>