Works

Artur Dudziński

Jęk

Jęk, to Bucza i Mariupol. To konająca matka obojga imion. Coś, czego nie znają słowniki zmieszane z ziemią, szczątkami ciał i zdradzonymi spojrzeniami dzieci. Czego nie znają gwarancje i umowy. I, w gasnących oczach i błyskach mdlejących fleszów, uściski prezydenckich...
Read on >>
Aida Bagić

Czy wiem, gdzie żyję

Wstawianie wody na herbatę, czynność całkiem zwykła i dla wielu codzienna, łączy mnie z człowiekiem, który mieszka w jaskini i którego dziś poszukują wyszkoleni żołnierze, urządzenia satelitarne, siły zbrojne oraz ich sojusznicy. Mówią, że Osama bin Laden prowadzi ascetyczne życie,...
Read on >>
Aida Bagić

Pocztówki należy wysyłać od razu

Wiele jest rzeczy, których dziś nie rozumiem. Nagromadziło się przez lata. Mimo to wszystkie te niezrozumiałości starannie układam na półkach, wpisuję do katalogu i notuję poziom niezrozumienia. Nasza pocztówka na przykład. Kupiłyśmy ją jeszcze na Dugim Otoku i do nikogo...
Read on >>
Miłosz Waligórski

parno

w dole kloacznym wzbierają brunatne fekalia w stadninach kurz konie już za rogatkami olały opłaty wjazdowe semafory świecą wyłącznie na biało miasto ujęte w zaimki tętni testosteronem wszyscy nażarci i tylko chleb jest głodny deszcz ściśle przywarł do chmur                  ...
Read on >>
Ija Kiwa

czy w naszym kranie jest ciepła wojna

czy w naszym kranie jest ciepła wojna czy w naszym kranie jest zimna wojna jak to naprawdę nie ma wojny obiecali że będzie po południu przecież było ogłoszenie „dostawa wojny zostanie wznowiona po godzinie czternastej” już trzy godziny bez wojny...
Read on >>
Ija Kiwa

vai mūsu krānā ir karsts karš

vai mūsu krānā ir karsts karš vai mūsu krānā ir auksts karš vai tad patiešām nemaz nav kara solīja taču ka būs pēcpusdienā paši savām acīm redzējām paziņojumu “karš parādīsies pēc plkst. četrpadsmitiem nulle nulle”.   un nu jau trīs...
Read on >>
Ija Kiwa

*** [Niczego się nie bój, chłopczyku]

Niczego się nie bój, chłopczyku, mamy dla ciebie trumienkę, Na kuli o nazwie życie zaciśnij drobną rękę, Bo kto by wierzył w śmierć… Widzisz? – z pazłotka krzyżyki, Słyszysz? – wszystkie dzwonnice wyrwały sobie języki. Nie zapomnimy o tobie, wierzysz...
Read on >>
Aida Bagić

Znam li ja gdje živim

Pristavljanje vode za čaj, jedna radnja posve obična i mnogima svakodnevna, vezuje me sa čovjekom koji živi u pećini i za kojim danas tragaju obučeni vojnici, satelitske naprave, vojne sile i njihovi sljedbenici. Osama bin Laden, kažu, živi asketskim životom,...
Read on >>
Dmitrij Strocew

*** (это самое счастливое время)

это самое счастливое время всей моей жизни говорит это как жизнь после смерти сама жизнь вместо смерти это невозможно объяснить и не надо невозможно было предугадать и невозможно не признать мгновенно это идешь среди мертвых домов и вдруг воскрешение мертвых...
Read on >>
Dmitrij Strocew

*** (to najszczęśliwszy czas)

* to najszczęśliwszy czas w moim życiu mówi jest jak życie po śmierci samo życie zamiast śmierci tego się nie da objaśnić i też nie trzeba nie sposób było przewidzieć nie sposób nie przyjąć natychmiastowo że idziesz pomiędzy martwymi domami...
Read on >>
Hanna Komar

*** [dławię się ciemnością]

dławię się ciemnością jak więziennym czajem – ani nie rozgrzewa, ani nie gasi pragnienia   Copyright for Polish translation Kasia Ioffe, 2021 Tłumaczenie powstało na warsztatach Rozstaje 2021 finansowanych przez Visegrad Fund The translation was created during the Rozstaje 2021...
Read on >>
Hanna Komar

Pomnik w miejscu fabryki «Topf i Synowie»

To nie ja siedzę na balkonie w jesiennym upale. Mam na imię Kurt Prüfer i bracia Topf nie płacili mi tak długo, że zacząłem pracować za popiół. Ale mniejsza o to – nazywam się Kurt Prüfer, jestem niemieckim inżynierem. Co...
Read on >>
Julia Cimafiejewa

Вуліца

 Вуліца мусіць служыць машынам і пешаходам. Вуліца мусіць ад скрыжавання да скрыжавання быць роўнай і падатлівай. Вуліца, названая ад нараджэння ў гонар вусатага генерала, мусіць па-дзявочы прыязна ўсміхацца сваёй белазубай раздзяляльнай паласой, пакуль вірлавокія светлафоры і шыракаплечыя хрушчоўкі будуць...
Read on >>
Bruno Schulz

Samotność

fragment z „Sanatorium pod klepsydrą” Siedzę i słucham ciszy. Pokój jest po prostu wybielony wapnem. Czasem na białym suficie wystrzeli kurza łapka pęknięcia, czasem płatek tynku obsuwa się z szelestem. Czy mam zdradzić, że pokój mój jest zamurowany? Jakżeż to?...
Read on >>
Hałyna Petrosaniak

*** (pod koniec listopada)

Pod koniec listopada sny chyłkiem, bezszelestnie miną granicę świata i ugnie się przed nimi jawa – smętna kraina, leżąca wśród pustyni, gdzieś nad wąwozem chłodu, gdzie w zimę spływa jesień. Cicho ulegnie jawa, broń bez sprzeciwu złoży. Początek nowej ery...
Read on >>