* * *
Pragnę lekko,
prawdę lekko,
nieco śmiechu,
drobnic śmiechu.
Tchu muśnięcia,
dmuch oddechu,
przypływ echa
i po echu.
Chcę dotykać
miękko, czule.
Nie mów tylko:
czasy trudne!
Dotknij, wolno,
świat tak miło
zatrzymuje się
co chwilę.
Bo świat lubi,
kiedy lekko
głaszczesz mnie
swą dłonią ciepłą.
z tomu Viegli (1993)