Wybierz wersję:

VII

З

За містом, над проваллям, де берег озерний,
блиском небо полоснувши тускле,
дремле сімейство мідниць і дзбанів бляшАних,
чиє дно часу-прожри ржава паща зжерла.

Є певна душна поезія
в недолі цього узбережжя,
Так хворий в лихоманці бачить Полінезію
і в диспропорції розбухлій –
полишені мушлі перлових молюсків.

 

© Copyright for the Ukrainian translation by Natalia Tkaczyk
Wybierz wersję:

VII

Z

Za miastem, nad urwiskiem, u brzegu jeziora,
Blaskiem w niebo uderzając ostrym,
Leży ławica miednic i dzbanów blaszanych,
Których dno czas żarłoczny rdzawą szczęką przeżarł…

Jest jakaś duszna poezja
W niedoli tego wybrzeża,
Jak gdyby się choremu śniła Polinezja
I w dysproporcjach rozrosłych
Porzucone skorupy perłorodnych ostryg.

Zobacz inne utwory autora->
Zobacz inne utwory w tym języku->