Polina Kozerenko

Pracuję jako redaktorka w rosyjskiej sekcji portalu www.culture.pl. Wcześniej przez prawie 10 lat zajmowałam się promocją polskiej literatury w Rosji z ramienia Instytutu Polskiego w Moskwie. Tłumaczę z polskiego na rosyjski, sporadycznie też z czeskiego. Przetłumaczyłam Gottland Mariusza Szczygła, sztukę Julii Holewińskiej Ciała Obce, obecnie pracuję nad tłumaczeniem książek Marcina Wichy. Aktywnie współpracuję z blogiem GOLOD, w którym prezentujemy to co jest teraz najciekawszego w polskiej (i nie tylko!) kulturze, czyli „zaspokajamy głód” rosyjskojęzycznych czytelników. Oprócz przekładu interesuję się nazewnictwem (szczególnie miejskim). Lubię filmy animowane i strasznie żałuję, że nie umiem rysować (za to z kolei umiem grać na fortepianie). Bardzo lubię jeździć rowerem i w ten sposób odkrywać dla siebie miasto. Lubię też dworce kolejowe, tory i pociągi.

Работаю редактором российской секции портала www.culture.pl. До этого в течение почти десяти лет занималась организацией литературных и образовательных программ в Польском культурном центре в Москве. Перевожу с польского на русский, периодически также с чешского. В моем переводе вышел сборник репортажей «Готтленд» Мариуша Щигела (НЛО, 2009), пьеса Юлии Холевинской «Инородные тела» (НЛО, 2015), в настоящее время работаю над переводами книг Марцина Вихи. Активно сотрудничаю с блогом ГОЛОД, в котором мы представляем самое интересное, что есть в польской (и не только!) культуре — «утоляем голод» русскоязычной публики. Кроме перевода меня интересует ономастика (особенно городская). Люблю анимацию и ужасно жалею, что не умею рисовать (зато умею играть на фортепиано). Обожаю ездить на велосипеде и таким образом открывать для себя город. Люблю вокзалы, железнодорожные пути и поезда.

Tłumaczenia

15.09.2019 Andrzej Stasiuk

Babka i duchy (z tomu Grochów)

Moja babka mieszkała na Podlasiu. Chata nie stała we wsi. Mówiło się na to „kolonia” — luźno rozrzucone zagrody, oddzielone osikowymi zagajnikami i szpalerami starych, strzelistych topól. Dom stał w sadzie. Latem w samo południe panował tutaj chłód. Jabłonie były...
Czytaj dalej >>
06.08.2019 Andrzej Stasiuk

«Бабка и ду́хи» из сборника «Грохов»

Моя бабка жила в Подлясье. Хата стояла не в деревне. Это называли «выселками» — свободно раскиданные дворы, отделенные друг от друга осиновыми рощами и шпалерами старых остроконечных тополей. Дом был окружен садом. Летом, в разгар дня, здесь царила прохлада. Яблони...
Czytaj dalej >>