Dzieła związane z tagiem: miasto
Югурта
Повість про старий Харків Відділені одна від одної круглими невисокими горбами текли дві річки. Обидві вони заросли дерзкими кислими травами: очеретом, осокою, йором і рогозом, навесні водопілля виривало цілі шматки глею, де коріння очерету стирчало, як щітка, і несло відірвані...
Czytaj dalej >>
Jugurta
Opowieść o starym Charkowie Rozdzielone pasmem krągłych pagórków, dwie rzeki płynęły w dal. Ścieliły się na nich bujne trawy wodne: trzciny, turzyce, tatarak i rogoża, a wiosenne wezbrania wyrywały z brzegów całe bryły mułu ze szczotkowatymi korzeniami i niosły je...
Czytaj dalej >>
Jugurtha
Vyprávění o starém Charkově Oblé nízké pahorky obtékala z každé strany jedna řeka. V obou se rozrostly houževnaté mokřadní rostliny: rákos, ostřice, puškvorec a orobinec. Jarní záplavy utrhaly celé kusy hlíny, takže kořeny rákosu teď trčely jako štětky a odtržené...
Czytaj dalej >>
Juhurta
Erzählung über das alte Charkiw. Durch runde, niedrige Hügel getrennt flossen zwei Flüsse. Beide waren von frechen Sauergräsern überwuchert: Schilf, Seggen, Binsen und Rohrkolben. Im Frühjahr riss das Hochwasser ganze Brocken von Gley mit sich, an denen die Wurzeln des...
Czytaj dalej >>
Jugurtha
En berättelse om det gamla Charkiv Åtskilda från varandra av låga runda kullar flöt två floder. Båda var de igenvuxna av grovt surgräs: vass, starr, säv och kaveldun; vårfloden brukade slita med sig hela bitar av lerbanken där vassrötterna stack...
Czytaj dalej >>
*** [W gardle i w sercu puściły lody]
W gardle i w sercu puściły lody. Miasto ma na to mokre dowody. Doczesność wzbiera, dojrzewa, rośnie, Ustami szuka nieśmiertelności. Oto ulica w dal się wyrywa, Druga jej pragnie sprostać, choć krzywa. Jedwabnik rwie się w świat z przepoczwarni. Pręży...
Czytaj dalej >>
[…] Серце, мов м’ячик, впаде під ноги
Серце, мов м’ячик, впаде під ноги, В горлі і в місті клубком вологим Тлінність достигла, пропахло потом Все, що безсмертя хапає ротом. Кинеться вулиця в ніч змією, Вигнеться друга услід за нею, Тужиться в коконі дім-шовкопряд, Нервом — ліхтарні світлá...
Czytaj dalej >>
[…] Сердце заводится с пол-оборота
Сердце заводится с пол-оборота. В горле и в городе влажное что-то. Спелая бренность, опасный проём, Всё, что к бессмертию тянется ртом. Вынырнет улица, даль подминая, Выгнется следом за нею другая, Тужится в коконе дом-шелкопряд, В ряд фонари напряжённо горят. Каждый...
Czytaj dalej >>
*** [Skąd fruniecie, ptaki?..]
*** – Skąd fruniecie, ptaki? Jakim wichrem gnane? – Przychodzimy z miasta, które jest już martwe. Idziemy, kapelanie, z pokorą, nie trwogą. Powiedzcie swoim: strzelać nie ma już do kogo. Mieliśmy swoje miasto – z żelaza i cegły....
Czytaj dalej >>
Biec bez wytchnienia
Chudy, powtarzał sobie, przegiąłeś, chłopie! Jak zamierzasz im powiedzieć? Wcale nie powie. Posiedział ze starym, obejrzeli wiadomości. Wysłużony telewizor, kolory jeszcze nie zniknęły, ale mocno wyblakły. Prezenterzy wyglądają jak nieświeże ryby: ciemnoszarzy i pewnie śmierdzą. Chudy pokręcił się po pokoju,...
Czytaj dalej >>
Бігти, не зупиняючись
«Худий, – говорив він собі, – Худий, ну, ти даєш! Як ти їм, цікаво, збираєшся це сказати?» Вирішив узагалі не говорити. Посидів зі старим, подивився новини. Телевізор у них давній, кольори не те щоби зникли, але виблякли. Ведучі схожі на...
Czytaj dalej >>
satelīta šķīvis
(dots pret dotu) Kam lemts atdzimt dziesmā, tam jāmirst zemes dzīvē. Frīdrihs Šillers Dārzā vai kapos (tagad nav svarīgi, bet tie patiešām bija pasaules kara frontēs kritušo kareivju kapi) večuks pļāva zāli ar pļaujmašīnu. Aiz sētas pa taku gāja večiņa....
Czytaj dalej >>
talerz satelity
(coś za coś) Co ma ożyć w pieśni, zaginąć powinno w rzeczywistości. ...
Czytaj dalej >>