Wojna jest nadal obecna w literaturach krajów byłej Jugosławii – Aleksandra Wojtaszek

<

O nowych przekładach z języków krajów bałkańskich oraz roli wojny w literaturze krajów byłej Jugosławii opowiada Aleksandra Wojtaszek – dziennikarka i tłumaczka. 

Maciej Piotrowski: Co warto czytać z bałkańskich nowości w tym sezonie w Polsce?

Aleksandra Wojtaszek: W ostatnich miesiącach ukazało się kilka ważnych pozycji tłumaczonych z języków krajów byłej Jugosławii. Ważnym wydarzeniem jest przekład debiutanckiego zbioru opowiadań “Sarajewskie Marlboroznanego i lubianego w Polsce Miljenka Jergovicia, który ukazał się nakładem Wydawnictwa Sedno. Na półkach polskich księgarni znajdziemy wiele powieści tego autora, ale teraz wreszcie możemy przeczytać jego pierwszy zbiór opowiadań stworzony w 1994 roku. To pisane na gorąco historie z ogarniętej wojną Bośni. Jergović nie pisze jednak o froncie, żołnierzach czy działaniach wojennych, ale patrzy na wojnę z perspektywy “małego człowieka”. Ten zbiór przyniósł mu popularność w Jugosławii – polskie wydanie w tłumaczeniu Magdaleny Petryńskiej, Miłosza Waligórskiego i Macieja Czerwińskiego, powinno zainteresować nie tylko fanów tego pisarza.

MP: Co jeszcze polecisz?

AW: Warte uwagi są również dwie nowe powieści Gorana Vojnovicia, jednego z najważniejszych współczesnych słoweńskich pisarzy. W zeszłym roku ukazała się powieść “Jugosławia, mój kraj”, także poświęcona wojnie w byłej Jugosławii. Wydawałoby się, że to temat wyeksploatowany, ale Vojnović przedstawia go z odmiennej perspektywy. Patrzymy na konflikt zbrojny oczami dziecka, co jest stosunkowo popularne w dziełach tego pokolenia twórców, ale także z perspektywy dorosłego, który musi rozliczyć własnego ojca – zbrodniarza wojennego. Bohater, aby dotrzeć do prawdy o swojej rodzinie i samym sobie, po raz kolejny powraca do historii krwawego rozpadu niegdyś wspólnego państwa. W tym roku ukaże się także kolejna powieść autorstwa Gorana Vojnovicia zatytułowana “Figa”. To szeroka panorama losów pewnej jugosłowiańskiej rodziny, zaczynająca się w latach pięćdziesiątych. Obie pozycje wydaje wspomniane niewielkie, ale zainteresowane literaturą byłej Jugosławii wydawnictwo Sedno, przetłumaczyła zaś Joanna Pomorska.

MP: Wspominałaś też, że warto zwrócić uwagę na bałkańską poezję.  

AW: Tak, w ostatnim czasie ukazały się dwie ważne publikacje poetyckie wydane dzięki festiwalowi Europejski Poeta Wolności. Miłosz Waligórski przełożył tom wierszy Darka Cvijeticia z Bośni. “Gęsia Skórka” to wiersze również oscylujące wokół tematu wojny, ale oszczędne w stylistyce, niemal faktograficzne, to bardzo mocna i dobitna poezja. Natomiast Agnieszka Schreier przetłumaczyła na polski wiersze czarnogórskiego poety Balšy Brkovićia z tomu “Czarne boisko”. Poezja Brkovicia nie jest tak osadzona w rzeczywistości, bardziej intertekstualna i intelektualna, ale także czuła i empatyczna.

MP: Z wymienionych przez Ciebie utworów przeziera jeden dominujący temat. Wojna, która przecież skończyła się przed ćwierćwieczem. Czy jest tak, że mieszkańcy byłej Jugosławii piszą tylko o wojnie, czy to polscy wydawcy nie chcą zdecydować się na inny temat?

AW: Literatura krajów byłej Jugosławii nie jest w Polsce szczególnie popularna. Stąd też jeśli wydawcy zdecydują się sięgnąć po dzieło z tego regionu, wybierają raczej książki na tematy potencjalnie atrakcyjne dla czytelnika, a za takie mogą być uznane tzw. “wielka historia” i wojna. Innym sposobem jest stawianie na pisarzy znanych już w Polsce czy na świecie, tak jak wspomniany Miljenko Jergović czy Dubravka Ugrešić, której zbiór esejów pod tytułem “Lis” w tłumaczeniu Doroty Jovanki Ćirilić ukazał się na początku tego roku nakładem Wydawnictwa Literackiego.

MP: A temat wojny? Na ile dominuje on w literaturach byłej Jugosławii? 

AW: To zależy od kraju. Inaczej jest w Chorwacji, inaczej w Bośni czy w Serbii. Wojna z lat dziewięćdziesiątych oczywiście pozostaje wielkim tematem tamtejszej literatury. Pokolenie pisarzy dominujących dziś na scenie literackiej było wówczas dziećmi albo młodymi ludźmi. To dla nich w dużej mierze formacyjny okres, stąd u takich pisarzy jak choćby tłumaczony na polski Faruk Šehić (“Książka o Unie”) czy Josip Mlakić to faktycznie dominujący temat, lub przynajmniej inspiracja dla pierwszego dzieła (Maša Kolanović, Ivana Simić-Bodrožić czy Saša Stanišić i jego “Jak żołnierz gramofon reperował”). Każdy twórca przepracowuje tę traumę w nieco inny sposób: to rzadko mimetyczne obrazy konfliktu zbrojnego. Wojna pojawia się w tych tekstach często jako tło albo właśnie nieprzepracowana trauma czy też powód, dla którego obecna rzeczywistość jest trudna. Jednak w literaturach tych krajów jest jeszcze wiele innych tematów do odkrycia.

MP: Czyli niekoniecznie o wojnie?

AW: Tak, na polski rynek także powoli zaczynają się przebijać inne utwory. Dobrym przykładem jest zbiór opowiadań współczesnego klasyka serbskiej prozy Svetislava Basary pod tytułem “Letnie przesilenie” wydany przez Książkowe Klimaty (tłumaczyła Danuta Ćirilić-Straszyńska). Basara jest pisarzem postmodernistycznym, chętnie eksperymentuje, a ten zbiór zawiera również starsze teksty, poniekąd odzwierciedla ewolucję jego drogi twórczej. Obawiam się jednak, że część opowiadań może okazać się nazbyt hermetyczna dla polskiego czytelnika ze względu na zakamuflowane odwołania do serbskiej rzeczywistości i kultury.

 


Fot. Gosia Kawka

Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci