Works

Imants Ziedonis

*** [Gribas viegli]

* * * Gribas viegli, cik vien viegli, tā, lai smiekli, maziņi smiekli. Tā, lai vēsmiņas, viegliņas dvašas, atnāk pašas un aiziet pašas. Gribas pieskarties viegli un maigi. Nesaki man ka grūti laiki! Pieskaries lēnītēm, klusu, klusītiņām – pasaule apstāsies...
Read on >>
Imants Ziedonis

*** [Pragnę lekko]

* * * Pragnę lekko, prawdę lekko, nieco śmiechu, drobnic śmiechu. Tchu muśnięcia, dmuch oddechu, przypływ echa i po echu. Chcę dotykać miękko, czule. Nie mów tylko: czasy trudne! Dotknij, wolno, świat tak miło zatrzymuje się co chwilę. Bo świat...
Read on >>
Mike Johannsen

Jugurtha

Over het oude Charkiv Er stroomden eens twee rivieren, van elkaar gescheiden door lage, ronde heuvels. Beide waren overwoekerd door brutale oevergrassen: riet, zegge, kalmoes, lisdodde. In het voorjaar trok het hoogwater hele kluiten roestbruine klei los, waar de rietwortels...
Read on >>
Miłosz Waligórski

chowanka

chowasz mi się – liczę do trzech i muszę udawać że cię nie widzę mimo że stoisz ode mnie metr za żerdką z wywierconym otworem (to utwór na głos i metaforę) pół minuty nie więcej a już wołasz: tu jestem...
Read on >>
Adam Miklasz

Wspomnienia z jednorękimi w tle

— Pamiętacie Boba? — spytał Paszę i Ruchana, po czym zwrócił się z tym pytaniem do starszyzny, zupełnie ignorując małoletnie pospólstwo. — Boba? Jaaaasne! Ten to dopiero dawał po cipie! — znad kolejnego już piwka rozweselił się nagle Pasza. —...
Read on >>
Leś Podеrwianski

Ciekawe eksperymenty

Osoby: Nauczyciel Miron Opanasowicz Nauczycielka Zoja Żoriwna Pionier Grisza Pionier Misza Pionier Wasia Pionierka Stasia Nosenko również pionier, powtarzający klasę Laboratorium szkolne. Pośrodku sterczy plastikowy szkielet, po obu stronach którego znajduje się globus i kącik przyrody. W kąciku przyrody bawią...
Read on >>
Mike Johannsen

Югурта

Повість про старий Харків Відділені одна від одної круглими невисокими горбами текли дві річки. Обидві вони заросли дерзкими кислими травами: очеретом, осокою, йором і рогозом, навесні водопілля виривало цілі шматки глею, де коріння очерету стирчало, як щітка, і несло відірвані...
Read on >>
Mike Johannsen

Jugurta

Opowieść o starym Charkowie Rozdzielone pasmem krągłych pagórków, dwie rzeki płynęły w dal. Ścieliły się na nich bujne trawy wodne: trzciny, turzyce, tatarak i rogoża, a wiosenne wezbrania wyrywały z brzegów całe bryły mułu ze szczotkowatymi korzeniami i niosły je...
Read on >>
Mike Johannsen

Jugurtha

Vyprávění o starém Charkově Oblé nízké pahorky obtékala z každé strany jedna řeka. V obou se rozrostly houževnaté mokřadní rostliny: rákos, ostřice, puškvorec a orobinec. Jarní záplavy utrhaly celé kusy hlíny, takže kořeny rákosu teď trčely jako štětky a odtržené...
Read on >>
Mike Johannsen

Juhurta

Erzählung über das alte Charkiw. Durch runde, niedrige Hügel getrennt flossen zwei Flüsse. Beide waren von frechen Sauergräsern überwuchert: Schilf, Seggen, Binsen und Rohrkolben. Im Frühjahr riss das Hochwasser ganze Brocken von Gley mit sich, an denen die Wurzeln des...
Read on >>
Mike Johannsen

Jugurtha

En berättelse om det gamla Charkiv Åtskilda från varandra av låga runda kullar flöt två floder. Båda var de igenvuxna av grovt surgräs: vass, starr, säv och kaveldun; vårfloden brukade slita med sig hela bitar av lerbanken där vassrötterna stack...
Read on >>
Miłosz Waligórski

жердина

пам’яті Василя Стуса місце смерті – перм-36 цей факт встромляє його посеред озера звідки розходяться кола і дрижаки і біжать по спині аж на берег край
Read on >>
Miłosz Waligórski

żerdź (pamięci Wasyla Stusa)

pamięci Wasyla Stusa miejsce śmierci – perm-36 ten detal wtyka go w sam środek jeziora skąd rozchodzą się kręgi i ciarki i biegną po plecach aż na brzeg krawędź
Read on >>
Miłosz Waligórski

лідл вдень

За рогом ночі світанок поблід, прихильніше бавиться кольорами, я йду по прямій і бачу, о, «Лідл», а в «Лідлі» знижки великі саме. – Наліпки лиши, всю корейку візьми ж, найкраща шматками, – сказав продавець, людина ця теж, видається, ссавець, хоч...
Read on >>
Miłosz Waligórski

lidl za dnia

Za węgłem nocy, gdzie blady świt traktuje barwy trochę łaskawiej, na prostą wyjdę, o, widzę Lidl, a w Lidlu same zniżki wspaniałe. – Metki nie zrywaj, weź cały schab, w plastrach najlepszy – mówi sklepowy, ten człowiek z mroźni niby...
Read on >>