Dzieła w języku: polski

25.09.2019 Ana Ristović

Wiersz wiosenny

Trzy staruszki jedzą lody Capri w ciszy na ławce przed nową kawiarnią i patrzą, jak robotnicy rozwijają dywan z prawdziwą angielską trawą.   Później przez chwilę przyglądają się patyczkom, z domkiem, autem i symbolem euro, oblizują się, rzucają je w...
Read on >>
15.09.2019 Andrzej Stasiuk

Babka i duchy (z tomu Grochów)

Moja babka mieszkała na Podlasiu. Chata nie stała we wsi. Mówiło się na to „kolonia” — luźno rozrzucone zagrody, oddzielone osikowymi zagajnikami i szpalerami starych, strzelistych topól. Dom stał w sadzie. Latem w samo południe panował tutaj chłód. Jabłonie były...
Read on >>
14.09.2019 Serhij Żadan

Biec bez wytchnienia

Chudy, powtarzał sobie, przegiąłeś, chłopie! Jak zamierzasz im powiedzieć? Wcale nie powie. Posiedział ze starym, obejrzeli wiadomości. Wysłużony telewizor, kolory jeszcze nie zniknęły, ale mocno wyblakły. Prezenterzy wyglądają jak nieświeże ryby: ciemnoszarzy i pewnie śmierdzą. Chudy pokręcił się po pokoju,...
Read on >>
13.09.2019 Miłosz Waligórski

psie głosy nie idą w niebiosy

Pod pedetem „Hermes” w górę szczeka pies. Jest noc, niebo skrzy gwiazdami. O, jedna właśnie spadła. z tomu Sztuka przekładu (2018, Forma, Szczecin)  
Read on >>
13.09.2019 Kazimiera Kazijevaitė-Astratovienė

Siedem pokoleń (fragmenty)

Burza Kiedy po siedmiu latach Barbara wstała od maszyny do szycia i zabrała się za porządkowanie Domu, zauważyła coś dziwnego – pojawił się dodatkowy pokój. A może to ona się pomyliła? Może po prostu o nim zapomniała? Tak czy siak,...
Read on >>
13.09.2019 Tomas Petrulis

paralizator królowej pokoju

rano zbili dla mnie klatkę, użarł pies żebym się wcielił i patrzył na ciało nowy rewir mordowni gdzie trwa szturm królowej pokoju matka bolesna mnie bierze wciska mi twarz w chodnik ręce wykręca do tyłu do pacierza bo się urodziłem...
Read on >>
13.09.2019 Vidas Morkūnas

Stacje dróg przygodnych (fragmenty)

* / bezimienni Mieli konia i związane z nim korzyści. W sezonie wypożyczali go do pracy w sadzie i w ogrodzie sąsiadom, a ci konia karmili. Inaczej kasztan długo by nie pociągnął. Mieli też kilka krzaków porzeczki i pół świni....
Read on >>
12.09.2019 Andrij Bondar

Delfiny i szynszyle

Panie, zrób tak, jak należy, albo nie rób nic, po prostu nic. Jednak nawet wtedy, gdy Ty, Panie, nic nie robisz, to nie siedzisz z założonymi rękami. Wiadomo, że do wszystkiego je w życiu przykładasz, nawet wtedy, gdy wydaje się,...
Read on >>
12.09.2019 Birutė Jonuškaitė

*** [Budzę się rano…]

Budzę się poranną ciszę przerywa kogut. Między pierwszym a drugim pianiem energiczne zagarnianie ramionami wody. I znów ptasi bezgłos niemy sierpień – płynący wrócił na brzeg. Zaraz przyjdzie rześki jak wodna lilia bez koszmarów noc utopił w jeziorze teraz ja...
Read on >>
12.09.2019 Andrij Bondar

Profesor logistyki

– Czy wie Pan, co powiedział Tomasz Mann, uciekając z hitlerowskich Niemiec do Nowego Jorku? – zrobił pauzę, dając mi kilka sekund przed swoim nieuchronnym intelektualnym zwycięstwem. Jest po prostu przekonany, że nie odpowiem, choć tak naprawdę, wiem, co wtedy powiedział...
Read on >>
05.09.2019 Dmitrij Daniłow

Noe wśród obcych

Łódź dużą pradziad nasz Dla wnuków wybudować chciał Budował ją całe życie Tak śpiewał Aleksandr Gradskij W jednym sowieckim filmie A potem kolejne pokolenia Budowały po kawałku tę łódź Choć, mogłoby się zdawać, To nic wielkiego – łódź Pradziad przecież...
Read on >>
23.08.2019 Krzysztof Jaworski

Jedenaście nowych wierszy

REQUIEM DLA KICI (25 VII 2004 – 18 XII 2005) Poluj z aniołkami. *** DOBRO PIĘKNO I PRAWDA Grzebię w dobru, pięknie i prawdzie. Zagrzebałem się. *** WAŻNA JEST WIARA .Tak. *** WHITE POWER Jestem białym człowiekiem. Mam biały język....
Read on >>
14.08.2019 Jurij Zawadski

Wybory (a)

W górach mgła i ona coś znaczy. Deszcz gasi nagły ogień, który utrzymał łączność między nami. Dym przedziera się przez tłum, wykrzykuje moje imię w nieznanym kraju. Nie znam tego kraju, nie znam. Nadchodzi czas, ma złamana rękę, nadszedł, ma...
Read on >>
14.08.2019 Jurij Zawadski

Wybory (b)

Przychodzisz ze słów pierwszych, które szukają w sobie ciszy. Komunikacja jest niebezpieczna, komunikacja jest niebezpieczna. Mordęga ciała, które przeczy elementarnym zasadom religii. Najeść się i nadać treść wszystkiemu. I znów o ciszy wewnętrznej.   © Copyright for the Polish translation...
Read on >>
14.08.2019 Jurij Zawadski

Wybory (c)

Odkryłem na sobie kilka ideologicznych kropel, na które już nie odpowiadasz. Wiec zostałem z nimi pod wyborczym deszczem. Przeklęty, kto nie stracił twarzy, kto najzwyczajniej odgryzł sobie nogę, wybierając między obcym a obcym. A ty nic – ani słowa.  ...
Read on >>