Z Gorajca do Gdańska w Budapeszcie

„Válaszutak” – pod takim hasłem 27 września 2019 roku odbyła się w Budapeszcie prezentacja projektu literacko-translatorskiego Rozstaje. Gdyby dosłownie przełożyć to słowo, otrzymalibyśmy „drogi wyboru”, i właśnie o różne drogi i wybory – nie tylko zawodowe – wypytywała uczestników projektu literaturoznawczyni i tłumaczka Viktória Kellermann. Rozstajową ekipę reprezentowali: Mila Gavrilović z Belgradu, Daniel Warmuz z Krakowa i mieszkający w Budapeszcie Áron Zöldy. Rozmowa była też okazją do przybliżenia twórczości autorów, którzy byli przez nich tłumaczeni podczas warsztatów: Wojciech Kuczok, Zoltán Lesi i Adam Miklasz. Na kameralne spotkanie, które odbyło się w ramach międzynarodowego festiwalu literackiego PesText, węgierska publiczność przybyła do kawiarni Gdańsk, działającej przy Bartók Béla út 46 po budańskiej stronie miasta, gdzie prócz polskich napojów i potraw można też zakupić nowości wydawnicze.

Tego samego dnia przed południem Mila i Daniel o Rozstajach opowiadali na warsztatach translatorskich zorganizowanych dla młodych tłumaczy literatury węgierskiej przez Związek Młodych Pisarzy (FISZ). Prezentacja odbyła się w reprezentatywnych salach Pałacu Károlyich, gdzie działa Muzeum Literatury im. Sándora Petőfiego. Ogromne zainteresowanie słuchaczy wzbudziła nie tylko formuła Rozstajowego seminarium translatorskiego, ale także urokliwe miejsce, gdzie się ono odbyło – Gorajec na Roztoczu.

Hasło przewodnie tegorocznego festiwalu PesText w Budapeszcie brzmiało: „W ilu językach żyjesz?”. Motto świetnie pasuje też do wspólnego doświadczenia, które stało się udziałem uczestników czerwcowych warsztatów zorganizowanych przez Stowarzyszenie Folkowisko. Bo choć rozstaje kojarzą się z rozstaniem, to Gorajec już na zawsze pozostanie miejscem literackich spotkań, do którego będą powracać tłumacze, poszerzając wielką rodzinę języków i literatur, w których żyją na co dzień.