Wybierz wersję:

Цікаві досліди

<

Дійові особи:

Вчитель Мирон Опанасович.
Вчителька Зоя Жорівна.
Піонер Гриша.
Піонер Миша.
Піонер Вася.
Піонерка Стася.
Другорічник Носенко, тоже піонер.

Шкільна лабораторія. Посередині стирчить пластмасовий скелет, обабіч його глобус і тваринний куточок. В тваринному куточку бавляться жаби, їжачок, білочка, котик та кролиха. Кролиха велика, товста і вагітна. Над тваринним куточком висить макет роздавленої жаби. Вінчає обстановочку портрет Дарвіна. Дарвін на портреті показує руками на брудну обізьяну. З рота у Дарвіна вилазе напис: “Бога нема”. Входить вчитель Мирон Опанасович і вчителька Зоя Жорівна.

Зоя Жорівна. Мирон Опанасович, шо в нас по плану?
Мирон Опанасович. Чергове заняття по вивченню життя жаби у світі атеїстичного сприйняття дійсності. Кінцева мета: на прикладі жаби довести учнів до переконання, шо Бога нема.

Зоя Жорівна. Одна думка, шо Бог є – це вже хуйня, Мирон Опанасович.
Мирон Опанасович. Звичайно, хуйня, Зоя Жорівна, ще й яка хуйня. Це ідеалістичний онанізм. (Обоє замислено мовчать, мабуть думають про Бога і про те, що його нема).

Лунає дзвоник, в лабораторії з’являються піонери. Починається урок.
Зоя Жорівна. Учні, тема наших занять сьогодні – жаба. Хто з вас знає про жабу?

Мертва тиша, під час якої піонер Вася лапа за сраку піонерку Стасю.
Зоя Жорівна (сатаніючи). Піонер Гриша, до дошки!
Мирон Опанасович. Спокійніше, Зоя Жорівна, спокійніше.
Піонер Гриша (бадьоро). Жаба живе в саду, живиться продуктами народного господарства, тому жаба – шкідник, її треба знищувати. Наш народ вже давно оголосив війну жабі.
Зоя Жорівна. Проведи дослід.
Піонер Гриша (дістає жабу). З першого погляду, жаба схожа на самольота. У неї єсть фюзеляж і шасі. Шасі у жаби розрізняють: передні (відриває і показує) і задні (відриває і показує). В сраці у жаби є сопло, в котре дослідники встромляють соломину…
Зоя Жорівна. Досить, Гриша, сідай, п’ять. Миша, продовжуй.

Миша (бадьоро). …соломину, яка зветься катетер.

Миша встромляє катетер, надуває жабу і пиздить її об стіну. Потім підбирає з пола те, що від жаби залишилось.
Миша. В результаті нервового струсу ми бачимо у жаби розлад нервової системи, шо привело тварюку до клінічної смерті, ознаками якої служить відсутність потіння дзеркальця.

Миша приклада дзеркальце до жаби, воно не потіє.
Зоя Жорівна. Сідай, п’ять. Починаємо вивчення нового матеріалу. Будь ласка, Мирон Опанасович.
Мирон Опанасович (дістає з тваринного куточку їжачка). Діти, хто це?
Піонер Миша. Це їжачок.
Мирон Опанасович. Вірно. Зоя Жорівна, нумо мені скальпеля. (Мирон Опанасович заширює скальпеля в їжачка, ріже його і розповідає.) Їжачок, діти, – це ворог народного господарства. Живиться він народними відходами, і тому всередині дуже брудний. (Показує, те, що вийняв з їжачка.) Один їжачок за одну ніч з’їдає стільки народного добра, скільки важить сам. Тому їжачків треба знищувати. І тут нам у пригоді стає наша славна авіація. Один самольот за один день знищує стільки їжачків, скільки важить сам. Носенко, скільки їжачків буде знищено за рік?
Другорічник Носенко. Триста шістдесят п’ять самольотів з їжачками, Мирон Опанасович.

Мирон Опанасович. І знов двійка, Носенко. Хто ж це знищує самольоти? Це ж наша гордість. Продовжуйте, Зоя Жорівна.
Зоя Жорівна (дістає з тваринного куточку білочку). Діти, перед вами білочка, ворог лісів. (Зоя Жорівна підключає білочку до штепселя і продовжує розповідати.) Нервове посмикування білочки – це живе свідоцтво міці нашого електричного струму, а також розплата за загублену білочкою тайгу. (Зоя Жорівна виключа білочку і кидає у вікно її обсмалені рештки.) Шо там ще в нас, Мирон Опанасович?
Мирон Опанасович. Кролиха.

Лунає дзвоник.
Зоя Жорівна. От шкода, знову часу не вистачило. Зробимо висновки, діти. Бога нема, а є природа. Природу треба міняти і знищувать все, що в ній непотрібно. А ти, Носенко, дай щоденник, і щоб завтра твій батько був у школі.

Завіса

 

Fot. By Ivasykus – Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=82864730

Wybierz wersję:

Ciekawe eksperymenty

<

Osoby:

Nauczyciel Miron Opanasowicz.

Nauczycielka Zoja Żoriwna.

Pionier Grisza.

Pionier Misza.

Pionier Wasia.

Pionierka Stasia.

Nosenko również pionier, powtarzający klasę.

Laboratorium szkolne. Pośrodku sterczy plastikowy szkielet, po obu stronach którego znajduje się globus i kącik przyrody. W kąciku przyrody bawią się żaby, jeżyk, wiewiórka, kotek i samica królika. Samica królika jest duża, gruba i w ciąży. Nad kącikiem przyrody wisi model zmiażdżonej żaby. Wystrój wieńczy portret Darwina. Na portrecie Darwin wskazuje ręką na ufajdaną małpę. Z gęby Darwina wyłazi napis: „Boga nie ma”. Wchodzi nauczyciel Miron Opanasowicz i nauczycielka Zoja Żoriwna.

Zoja Żoriwna: Mironie Opanasowiczu, co mamy według planu?

Miron Opanasowicz: Kolejna lekcja, w której zgłębiamy życie żaby w świetle ateistycznej percepcji rzeczywistości. Cel końcowy: na przykładzie życia żaby doprowadzić uczniów do przekonania, że Boga nie ma.

Zoja Żoriwna: Sama myśl, że Bóg istnieje – to jest chujnia, Mironie Opanasowiczu.

Miron Opanasowicz: Oczywiście, że chujnia, Zoju Żoriwna, i to jeszcze jaka chujnia. To jest idealistyczny onanizm. (Oboje milczą w zadumie, myślą chyba  o Bogu i o tym, że go nie ma.)

Rozbrzmiewa dzwonek, do laboratorium wchodzą pionierzy. Zaczyna się lekcja.

Zoja Żoriwna: Uczniowie, tematem dzisiejszej lekcji jest żaba. Kto z was wie, coś o żabie?

Martwa cisza, podczas której pionier Wasia łapie za dupę pionierkę Stasię.

Zoja Żoriwna: (szatańsko) Pionier Grisza, do tablicy!

Miron Opanasowicz: Spokojniej, Zoja Żoriwno, spokojniej.

Pionier Grisza: (żwawo) Żaba mieszka w ogrodzie, żywi się produktami krajowej gospodarki, więc żaba jest szkodnikiem, musi zostać zniszczona. Nasz naród już dawno temu wypowiedział wojnę żabie.

Zoja Żoriwna: Przeprowadź doświadczenie.

Pionier Grisza: (dostaje żabę). Na pierwszy rzut oka żaba jest podobna do samolotu. Posiada kadłub i podwozie. U żaby rozróżnia się podwozie przednie (odrywa i pokazuje) oraz podwodzie tylne (odrywa i pokazuje). U żaby w dupie znajduje się dysza, w którą badacze wsadzają słomkę…

Zoja Żoriwna: Wystarczy, Griszo, siadaj, piątka. Miszo, kontynuuj.

Misza: (żwawo). … słomkę, która nazywa się cewnik.

Misza wsadza cewnik, nadmuchuje żabę i jeb ją o ścianę. Potem podnosi z podłogi to, co zostało po żabie.

Misza: W wyniku wstrząsu nerwowego obserwujemy u żaby zaburzenie układu nerwowego, o czym świadczy brak pary na lusterku.

Misza przykłada lusterko do żaby, pary nie ma.

Zoja Żoriwna: Siadaj, piątka. Zabieramy się za studiowanie nowego materiału. Mironie Opanasowiczu, proszę bardzo.

Miron Opanasowicz: (dostaje z kącika przyrody jeżyka). Dzieci, kto to jest?

Pionier Misza: To jeżyk.

Miron Opanasowicz: Słusznie. Zoju Żoriwna, proszę skalpel. (Miron Opanasowicz wsadza skalpel w jeżyka, tnie go i opowiada). Jeżyk, dzieci, jest wrogiem krajowej gospodarki. On żywi się odpadami krajowymi, dlatego więc wewnątrz jest bardzo brudny. (Pokazuje to, co dostał z jeżyka). Jeden jeżyk w ciągu jednej nocy zjada tyle dobra narodowego, ile sam waży. Dlatego jeżyki należy niszczyć. I tu bardzo pomocne okazuje się nasze słynne lotnictwo. Jeden samolot jednego dnia niszczy tyle jeżyków, ile sam waży. Nosenko, ile jeżyków zostanie zniszczonych w ciągu roku?

Nosenko: Trzysta sześćdziesiąt pięć samolotów z jeżykami, Myronie Opanasowiczu.

Miron Opanasowicz: I znów dwója, Nosenko. Któż to niszczy samoloty? Przecież to jest nasza duma. Proszę kontynuować, Zoju Żoriwna.

Zoja Żoriwna: (dostaję z kącika przyrody wiewiórkę). Dzieci, oto przed wami wiewiórka, wróg lasów. (Zoja Żoriwna podłącza wiewiórkę do prądu i opowiada dalej). Nerwowe drganie wiewiórki jest żywym świadectwem mocy naszego prądu elektrycznego, jak również zemstą za zniszczoną przez wiewiórkę tajgę. (Zaja Żoriwna odłącza wiewiórkę i wyrzuca przez okno jej osmalone resztki.) Co tam jeszcze mamy, Mironie Opanasowiczu?

Miron Opanasowicz: Samica królika.

Rozbrzmiewa dzwonek.

Zoja Żoriwna: Jak szkoda, znów czasu zabrakło. Wyciągnijmy wnioski, dzieci. Boga nie ma, a jest przyroda. Przyrodę należy zmieniać i niszczyć wszystko, co jest w niej zbędne. A ty, Nosenko, daj dzienniczek, i żeby jutro twój ojciec był w szkole.

 

Kurtyna

See other works by the author->
See other works in this language->