{"id":1055,"date":"2019-08-14T15:34:01","date_gmt":"2019-08-14T13:34:01","guid":{"rendered":"https:\/\/rozstaje.art\/?p=1055"},"modified":"2019-09-13T09:22:10","modified_gmt":"2019-09-13T07:22:10","slug":"sennosc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/sennosc\/","title":{"rendered":"Senno\u015b\u0107"},"content":{"rendered":"<p>1<\/p>\n<p>Adam jest zme\u0328czony, wcia\u0328z\u0307 niewiele miejsc sie\u0328 zwalnia, ludzie cuchna\u0328 s\u0142odko-kwas\u0301nym potem, wchodza\u0328 i wychodza\u0328, Adam usiad\u0142by, ale wie, z\u0307e wymiana staruszek na przystankach nie pozwoli mu przysia\u0328s\u0301c\u0301 na d\u0142uz\u0307sza\u0328 chwile\u0328 w spokoju, be\u0328dzie musia\u0142 usta\u0328pic\u0301 miejsca albo udawac\u0301, z\u0307e zasna\u0328\u0142, wys\u0142uchiwac\u0301 pochrza\u0328kiwan\u0301, ste\u0328kan\u0301, westchnien\u0301, litanii do Jezusa Marii Boga S\u0301wie\u0328te- go, wie\u0328c woli poczekac\u0301, az\u0307 autobus wyjedzie za miasto, moz\u0307e sobie jeszcze troche\u0328 postac\u0301, och, dzisiaj moz\u0307e sie\u0328 jeszcze pome\u0328czyc\u0301, dzis\u0301 wiele by znio\u0301s\u0142 w zwia\u0328zku z tym, co wreszcie sie\u0328 uda\u0142o definitywnie zakon\u0301czyc\u0301, dope\u0142nic\u0301, usankcjonowac\u0301: Adam przed godzina\u0328 przesta\u0142 byc\u0301 studentem. Niby nic, formalnos\u0301c\u0301, a jednak wzruszy\u0142 sie\u0328 waga\u0328 tak zwanej chwili historycznej; gdybyz\u0307 z\u0307ycie sk\u0142ada\u0142o sie\u0328 wy\u0142a\u0328cznie z takich formalnos\u0301ci, gdybyz\u0307 wzruszenie towarzysza\u0328ce tak zwanym chwilom historycznym znane by\u0142o wszystkim ludziom, mys\u0301li Adam, s\u0301wiat by\u0142by przyjazny, byc\u0301 moz\u0307e nawet nieznos\u0301nie przyjazny, byc\u0301 moz\u0307e nawet t\u0142umy rozanielonych permanentnym wzruszeniem ludzi zadusi\u0142yby sie\u0328 w przyjaznym us\u0301cisku, tymczasem jednak Adam czuje sie\u0328 z siebie zadowolony, przesta\u0142 byc\u0301 studentem, a razem z nim tego dnia zda\u0142o egzamin jeszcze kilkanas\u0301cie oso\u0301b z roku, Adam przyszed\u0142 dos\u0301c\u0301 po\u0301z\u0301no, z\u0307eby nie czekac\u0301 godzinami, nie denerwowac\u0301 sie\u0328, poza tym wola\u0142 byc\u0301 sam, wszed\u0142, zda\u0142, i przyja\u0328\u0142 gratulacje. Jeden z profesoro\u0301w, ten, kto\u0301ry mia\u0142 na niego oko przez ca\u0142e studia (nie by\u0142o to oko przyjazne), s\u0301cisna\u0328\u0142 mu d\u0142on\u0301 nieco mocniej niz\u0307 inni, s\u0301ciska\u0142 ja\u0328 tez\u0307 nieco d\u0142uz\u0307ej, w\u0142as\u0301ciwie to wyraz\u0301nie d\u0142uz\u0307ej, na tyle d\u0142ugo, by Adam poczu\u0142 sie\u0328 zmieszany, zawstydzony, profesor s\u0301ciska\u0142 tak d\u0142ugo, az\u0307 Adam sie\u0328 sp\u0142oni\u0142, zarumieni\u0142, wtedy profesor, ten, co \u0142ypa\u0142 na niego nieprzyjaznym okiem przez ca\u0142e studia, zapyta\u0142 (ale tak jakby na stronie, w kierunku profesoro\u0301w): \u201eA co pan taki nies\u0301mia\u0142y?\u201d, i wcia\u0328z\u0307 nie przestaja\u0328c mu d\u0142oni s\u0301ciskac\u0301, niby gratulacyjnie (Adam czu\u0142, z\u0307e to us\u0301cisk wrogi, natre\u0328tny, zbyt silny), doda\u0142: \u201eWie\u0328cej s\u0301mia\u0142os\u0301ci, drogi panie, be\u0328dzie pan teraz leczy\u0142 ludzi, nie moz\u0307e pan byc\u0301 taki p\u0142ochliwy\u201d, i zachichota\u0142 w strone\u0328 profesoro\u0301w, wymuszaja\u0328c i na nich chichot, i wcia\u0328z\u0307 jeszcze trzymaja\u0328c d\u0142on\u0301 Adama, czuja\u0328c nad nim w\u0142adze\u0328, bo Adam nie bardzo mia\u0142 pomys\u0142, jak sie\u0328 wyswobodzic\u0301, profesor mrugna\u0328\u0142 tym swoim okiem od wielu lat maja\u0328cym nieprzyjazne baczenie, mrugna\u0328\u0142 do Adama tak obles\u0301nie, tak wulgarnie, tak antyporozumiewawczo, z\u0307e Adam, md\u0142os\u0301ci powstrzymuja\u0328c, wyszarpna\u0328\u0142 d\u0142on\u0301 niezgrabnie, az\u0307 komisji chichot zamar\u0142 na ustach. Adam, wyswobodziwszy sie\u0328 od d\u0142oni, oka i chichotu, uk\u0142oni\u0142 sie\u0328 i wyszed\u0142, i z kaz\u0307dym kolejnym krokiem czu\u0142 silniejsze zadowolenie, wszak wszystko dobieg\u0142o kon\u0301ca, po raz ostatni wro\u0301ci z Akademii autobusem do domu, po raz pierwszy be\u0328dzie nim jecha\u0142 jako dyplomowany naprawiacz cia\u0142, a s\u0301cis\u0301lej mo\u0301wia\u0328c, kos\u0301ci, oto wie\u0328c pozostaja\u0328c w cudownej aurze namaszczenia, uwiesi\u0142 sie\u0328 na uchwycie i czeka cierpliwie, az\u0307 autobus wyjedzie za miasto. Adam s\u0301mia\u0142o spoziera na pasaz\u0307ero\u0301w, czuja\u0328c, z\u0307e jego nastro\u0301j uwznios\u0301lony udzielic\u0301 sie\u0328 moz\u0307e temu i owemu, czuje, z\u0307e spogla\u0328daja\u0328c na ludzi s\u0301mia\u0142o, pewnie i wznios\u0301le (choc\u0301 nie wynios\u0301le), panuje nad ich spojrzeniami, postrzegaja\u0328c ich z perspektywy cz\u0142owieka s\u0301mia\u0142ego, pewnego i uwznios\u0301lonego, w\u0142ada ich postrzeganiem; Adam rozwaz\u0307a, na ile taka sugestia jest trwa\u0142a, rozmys\u0301la, o ilez\u0307 \u0142atwiej jest z\u0307yc\u0301 ludziom, kto\u0301rzy zachowuja\u0328 pe\u0142nie\u0328 kontroli nad tak zwanym pierwszym wraz\u0307eniem, o ile lz\u0307ej jest z\u0307yc\u0301 ludziom, kto\u0301rzy robia\u0328 dobre wraz\u0307enie, odwzajemniaja\u0328 spojrzenia, us\u0301miechy, g\u0142owe\u0328 trzymaja\u0328 lekko za- darta\u0328 do go\u0301ry, podbro\u0301dek wysoko, odwaz\u0307nie, wznios\u0301le (choc\u0301 nie wynios\u0301le); lecz oto do autobusu wchodzi ch\u0142opiec, a nawet me\u0328z\u0307czyzna.<\/p>\n<p>\u0141adny, a nawet przystojny ch\u0142opiec, a nawet me\u0328z\u0307czyzna siada pod oknem, ot tak sobie, bezrefleksyjnie, zdrowo, normalnie siada, chociaz\u0307 wcia\u0328z\u0307 jeszcze wymiana staruszek i niewiele miejsc wolnych, on w ch\u0142opie\u0328cym swym roztargnieniu, a nawet me\u0328skiej bezpardonowos\u0301ci klapie na siedzenie, jeszcze swoje klapnie\u0328cie wzmacniaja\u0328c westchnieniem, jak to mu dobrze sie\u0328 zasiad\u0142o, jaka to rozkosz dla jego ch\u0142opie\u0328co-me\u0328skich no\u0301g, zdrowych i silnych, jednakowoz\u0307 nielubia\u0328cych stac\u0301 po pro\u0301z\u0307nicy; Adam zauwaz\u0307a w ch\u0142opcu pewien rodzaj, jak by to nazwac\u0301, mys\u0301li, pragmatycznos\u0301ci, o tak, Adam jest zauroczony pragmatyzmem ch\u0142opca, a nawet me\u0328z\u0307czyzny, kto\u0301ry sprawia wraz\u0307enie, jakby obliczy\u0142 sobie, z\u0307e nie powinien marnotrawic\u0301 energii na stanie w autobusie, jes\u0301li choc\u0301 jedno miejsce jest wolne, ch\u0142opiec, a nawet me\u0328z\u0307czyzna robi na Adamie dobre wraz\u0307enie, jest w\u0142adca\u0328 pierwszego wraz\u0307enia, tym swoim pewnym i wznios\u0142ym niemalz\u0307e zaje\u0328ciem wolnego miejsca dowodzi, z\u0307e w jego zdrowym ch\u0142opie\u0328co-me\u0328skim umys\u0301le nie ma miejsca na zbyteczne rozterki, przez jego ch\u0142opie\u0328ca\u0328, a nawet me\u0328ska\u0328 mys\u0301l nigdy nie przemkna\u0328\u0142 dylemat, czy moz\u0307na usia\u0328s\u0301c\u0301, skoro staruszki, czy raczej moz\u0307liwos\u0301c\u0301 staruszek, staruszki potencjalne, czaja\u0328 sie\u0328 i dybia\u0328 na siedzenie. Adam nie moz\u0307e sie\u0328 oprzec\u0301 widokowi ch\u0142opca, a nawet me\u0328z\u0307czyzny, wpatruje sie\u0328 w niego ukradkiem, po\u0301ki nie napotyka wzroku ch\u0142opca, a nawet me\u0328z\u0307czyzny odbitego w szybie, spotkanie tego spojrzenia Adam uznaje za antycypacje\u0328 spotkania bardziej bezpos\u0301redniego, Adam wiedziony jest przeczuciem, z\u0307e ch\u0142opiec, a nawet me\u0328z\u0307czyzna zaprosi\u0142 go swoim odbitym spojrzeniem na miejsce obok siebie, a moz\u0307e tylko da\u0142 przyzwo- lenie, Adamowi to wystarcza, za przyzwoleniem przysiada sie\u0328 wie\u0328c obok, mimo staruszek, kto\u0301rych akurat nie ma, ale w kaz\u0307dej chwili moga\u0328 etc. Przysiada sie\u0328, ale nie wie, co dalej, ch\u0142opiec jest obok i me\u0328z\u0307czyzna jest obok, Adam nie wie, do kogo zwro\u0301cic\u0301 sie\u0328 najpierw, na kogo spojrzec\u0301 w pierwszej kolejnos\u0301ci, na ch\u0142opca w me\u0328z\u0307czyz\u0301nie czy tez\u0307 na me\u0328z\u0307czyzne\u0328 w ch\u0142opcu, nie moz\u0307e sie\u0328 zdecydowac\u0301 i wcale na nich nie patrzy, re\u0328ke\u0328 tylko k\u0142adzie na siedzeniu tuz\u0307 obok me\u0328skiej re\u0328ki ch\u0142opca, k\u0142adzie i czeka, czy ch\u0142opiec w me\u0328z\u0307czyz\u0301nie drgnie, czy tez\u0307 me\u0328z\u0307czyzna w ch\u0142opcu sie\u0328 wzdrygnie. Adam \u0142apie sie\u0328 na mys\u0301li, kto\u0301ra go nieco peszy i przestrasza, oto bowiem zdrowym silnym buhajowatym samczym i bo\u0301g wie na jakie jeszcze sposoby me\u0328skim ch\u0142opcem zachwycony, chcia\u0142by mo\u0301c go leczyc\u0301, chcia\u0142by, z\u0307eby ten mocny, rzes\u0301ki i krzepki byczek mia\u0142 jakies\u0301 ma\u0142e st\u0142uczonko, drobne zwichnia\u0328tko, ewentualnie nieskomplikowane z\u0142amanko, Adam mo\u0301g\u0142by wtedy dotykac\u0301 go w sposo\u0301b jawny i uprawniony, ch\u0142opiec, a nawet me\u0328z\u0307czyzna powierzy\u0142by mu wtedy swoje kos\u0301ci, a nawet cia\u0142o, by\u0142by me\u0328z\u0307czyzna\u0328 obdarzaja\u0328cym Adama ch\u0142opie\u0328cym zaufaniem, Adam zas\u0301 namacywa\u0142by, opukiwa\u0142by, nastawia\u0142by, naprawia\u0142by ch\u0142opie\u0328cos\u0301c\u0301 w me\u0328skos\u0301ci, lecz me\u0328z\u0307czyzna o ch\u0142opie\u0328cej kondycji, m\u0142odzien\u0301czym zdrowiem promienny, pozostaje dla Adama nietykalny, moz\u0307na tylko, siedza\u0328c u jego boku, napawac\u0301 sie\u0328 skrycie, rezonowac\u0301 wewne\u0328trznie, pomrukiwac\u0301 ksobnie, ge\u0328sia\u0328 sko\u0301rke\u0328 chowaja\u0328c pod re\u0328kawem kurtki. Adam przymyka oczy i czuje me\u0328skos\u0301c\u0301 ch\u0142opca u swego boku, sam jest przybocznym, parobkiem ch\u0142opca, giermkiem me\u0328z\u0307czyzny, chcia\u0142by us\u0142yszec\u0301 od niego jakis\u0301 rozkaz wypowiedziany g\u0142osem gromkim i nieznosza\u0328cym sprzeciwu, chcia\u0142by spe\u0142nic\u0301 go nie dos\u0301c\u0301 szybko i zostac\u0301 karnie uderzonym, albo wype\u0142nic\u0301 go sprawnie i otrzymac\u0301 pochwa\u0142e\u0328; Adam roi sobie siebie u boku me\u0328skiego ch\u0142opca i nawet nie zauwaz\u0307a, kiedy porusza ma\u0142ym palcem, dotykaja\u0328c jego d\u0142oni. Ch\u0142opiec, a nawet me\u0328z\u0307czyzna reaguje natychmiast, spogla\u0328da na Adama z dezaprobata\u0328, wstaje i przechodzi na koniec autobusu, kto\u0301ry juz\u0307 dojez\u0307dz\u0307a do przystanku, tam ch\u0142opiec wysiada i jako me\u0328z\u0307czyzna zza szyby pokazuje Adamowi wyprostowany s\u0301rodkowy palec. Wchodza\u0328 staruszki, chrza\u0328kaja\u0328, ste\u0328kaja\u0328, wzdychaja\u0328, sugeruja\u0328 litaniami, z\u0307e s\u0142abe, zbola\u0142e etc., Adam nie s\u0142yszy, rozsmakowuje sie\u0328 w bo\u0301lu, bezwiednie nieuste\u0328pliwy, nie dowie sie\u0328, jaka jest dzisiejsza m\u0142odziez\u0307 i czego\u0301z\u0307 to nie by\u0142o za dawnych czaso\u0301w.<\/p>\n<p>(. . . )<\/p>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>1 Adam jest zme\u0328czony, wcia\u0328z\u0307 niewiele miejsc sie\u0328 zwalnia, ludzie cuchna\u0328 s\u0142odko-kwas\u0301nym potem, wchodza\u0328 i wychodza\u0328, Adam usiad\u0142by, ale wie, z\u0307e wymiana staruszek na przystankach nie pozwoli mu przysia\u0328s\u0301c\u0301 na d\u0142uz\u0307sza\u0328 chwile\u0328 w spokoju, be\u0328dzie musia\u0142 usta\u0328pic\u0301 miejsca albo udawac\u0301, z\u0307e zasna\u0328\u0142, wys\u0142uchiwac\u0301 pochrza\u0328kiwan\u0301, ste\u0328kan\u0301, westchnien\u0301, litanii do Jezusa Marii Boga S\u0301wie\u0328te- go, wie\u0328c woli [&hellip;]<\/p>","protected":false},"author":3,"featured_media":1053,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[150],"tags":[273,85,106],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v16.6.1 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"http:\/\/rozstaje.art\/be\/sennosc\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"en_US\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"Senno\u015b\u0107 - Rozstaje\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"1 Adam jest zme\u0328czony, wcia\u0328z\u0307 niewiele miejsc sie\u0328 zwalnia, ludzie cuchna\u0328 s\u0142odko-kwas\u0301nym potem, wchodza\u0328 i wychodza\u0328, Adam usiad\u0142by, ale wie, z\u0307e wymiana staruszek na przystankach nie pozwoli mu przysia\u0328s\u0301c\u0301 na d\u0142uz\u0307sza\u0328 chwile\u0328 w spokoju, be\u0328dzie musia\u0142 usta\u0328pic\u0301 miejsca albo udawac\u0301, z\u0307e zasna\u0328\u0142, wys\u0142uchiwac\u0301 pochrza\u0328kiwan\u0301, ste\u0328kan\u0301, westchnien\u0301, litanii do Jezusa Marii Boga S\u0301wie\u0328te- go, wie\u0328c woli [&hellip;]\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"http:\/\/rozstaje.art\/be\/sennosc\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"Rozstaje\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2019-08-14T13:34:01+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2019-09-13T07:22:10+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/rozstaje.art\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/Wojciech_Kuczok_2005.jpg\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"347\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"493\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<meta name=\"twitter:label1\" content=\"Est. reading time\" \/>\n\t<meta name=\"twitter:data1\" content=\"7 minutes\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/rozstaje.art\/#website\",\"url\":\"https:\/\/rozstaje.art\/\",\"name\":\"Rozstaje\",\"description\":\"Portal literacki\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/rozstaje.art\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"be\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"@id\":\"http:\/\/rozstaje.art\/en\/sennosc\/#primaryimage\",\"inLanguage\":\"be\",\"url\":\"https:\/\/rozstaje.art\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/Wojciech_Kuczok_2005.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/rozstaje.art\/wp-content\/uploads\/2019\/08\/Wojciech_Kuczok_2005.jpg\",\"width\":347,\"height\":493,\"caption\":\"By Mgieuka - Own work, CC BY-SA 3.0, https:\/\/commons.wikimedia.org\/w\/index.php?curid=2945789\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"http:\/\/rozstaje.art\/en\/sennosc\/#webpage\",\"url\":\"http:\/\/rozstaje.art\/en\/sennosc\/\",\"name\":\"Senno\\u015b\\u0107 - Rozstaje\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/rozstaje.art\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"http:\/\/rozstaje.art\/en\/sennosc\/#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2019-08-14T13:34:01+00:00\",\"dateModified\":\"2019-09-13T07:22:10+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/rozstaje.art\/#\/schema\/person\/470d44f8eabc12d9b5a6cee9926ea39d\"},\"breadcrumb\":{\"@id\":\"http:\/\/rozstaje.art\/en\/sennosc\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"be\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"http:\/\/rozstaje.art\/en\/sennosc\/\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"http:\/\/rozstaje.art\/en\/sennosc\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Strona g\\u0142\\u00f3wna\",\"item\":\"https:\/\/rozstaje.art\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"Senno\\u015b\\u0107\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/rozstaje.art\/#\/schema\/person\/470d44f8eabc12d9b5a6cee9926ea39d\",\"name\":\"Maciej Piotrowski\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"@id\":\"https:\/\/rozstaje.art\/#personlogo\",\"inLanguage\":\"be\",\"url\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/3f2f7aaf8eb09dbcecbcc318cd89460e?s=96&d=mm&r=g\",\"contentUrl\":\"https:\/\/secure.gravatar.com\/avatar\/3f2f7aaf8eb09dbcecbcc318cd89460e?s=96&d=mm&r=g\",\"caption\":\"Maciej Piotrowski\"},\"url\":\"https:\/\/rozstaje.art\/be\/author\/maciek\/\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1055"}],"collection":[{"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1055"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1055\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1342,"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1055\/revisions\/1342"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1053"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1055"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1055"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/rozstaje.art\/be\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1055"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}